Młodzi się radykalizują. To może być ogromnym problemem
Zakończyły się matury na poziomie podstawowym. Dziś abiturienci zmagali się z językiem obcym – przeważnie z językiem angielskim. Teraz pozostały tylko egzaminy na poziomie rozszerzonym i egzaminy ustne.
Maturzyści i nasi czytelnicy, którzy chcą sprawdzić, czy dziś zdaliby maturę, mogą zajrzeć do testów z angielskiego, które wraz z rozwiązaniami publikujemy w serwisie rp.pl.
Ale przy okazji tegorocznych egzaminów trzeba zwrócić uwagę na dużą skalę unieważnionych egzaminów. Centralna Komisja Egzaminacyjna podaje, że codziennie było ich kilkanaście. Powód? Ściąganie i korzystanie z telefonów, których na egzaminie mieć nie wolno. Egzaminatorzy mówią, że to kwestia braku etyki.
Na radykalizację młodych ludzi zwraca uwagę także płk Rafał Syrysko, szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, który w wywiadzie mówi wprost: „Coraz częściej źródłem radykalizacji jest zanurzenie młodych ludzi w świecie brutalnych obrazów, makabrycznych nagrań, propagandy terrorystycznej, gloryfikacji masowych morderców i internetowych społeczności, które stopniowo oswajają odbiorcę ze śmiercią, cierpieniem, a przede wszystkim pogardą dla ludzkiego życia”.
Brutalnymi obrazami są np. te, które od czasu rozpoczęcia wojny w Ukrainie pojawiają się regularnie. A zakończenia tego konfliktu nie widać. „Gdyby Rosja dążyła do zawieszenia broni, nie zrzucałaby bomb lotniczych na miasta i nie uderzała dronami w przedszkola. Wszystko wskazuje na to, że Władimir Putin dąży do eskalacji konfliktu” – czytamy w komentarzu Rusłana Szoszyna.
Rozmowa o przemocy i jej wpływie na młodych ludzi ma tym większe znaczenie, że jesteśmy w przededniu pierwszej rocznicy brutalnego mordu pracowniczki ochrony Małgorzaty Dynak, dokonanego na Uniwersytecie Warszawskim przez studenta prawa tej uczelni. Nie można zapominać, że także wydarzenia w placówkach edukacyjnych już mają miejsce. Mogą się jednak nasilić.