Polska wchodzi do kulinarnej pierwszej ligi
Polska kuchnia, polskie kulinaria, nie od dziś są warte uwagi, a nawet, nie bójmy się tego stwierdzenia, chęć ich skosztowania może być powodem podjęcia podróży samym w sobie. Wiemy to my, Polacy, i może jeszcze garstka miłośników kulinariów na świecie. Na szczęście to grono miłośników dobrego jedzenia rośnie z roku na rok. Polska kuchnia staje się marką przyciągającą coraz więcej turystów.
Trampoliną, która ma spowodować, że polska gastronomia stanie się jeszcze lepiej rozpoznawalna i pożądana ma być przewodnik Michelina. Właśnie ogłoszono, że powstała pierwsza lista restauracji poświęcona przez jego inspektorów w całości Polsce. A na niej 196 miejsc z pysznym jedzeniem, w tym 11 z gwiazdkami.
Zadbała o to Polska Organizacja Turystyczna, która nie wahała się wyłożyć pieniędzy na uruchomienie tej - co potwierdzają doświadczenia innych krajów - promocyjnej dźwigni. Wiedza o żurku, pierogach, pyzach, kluskach śląskich, bigosie, kremówkach... poniesię się teraz szeroko. Z korzyścią dla wizerunku Polski i dla polskiej turystyki.