Najbliższe wybory? Oczywiście w Krakowie, zapewne jeszcze w te wakacje – w drugiej połowie sierpnia. To najpoważniejsza polityczna potyczka tego roku. Koalicja Obywatelska długo nie mogła się zdecydować, kto będzie ją reprezentował w wyścigu po schedę po odwołanym w niedawnym referendum Aleksandrze Miszalskim. Już wydawało się, że będzie to rajdowiec i biznesmen Rafał Sonik, krewny byłego posła PO Bogusława Sonika. Jednak od dziś wiemy już na pewno, że kandydatką będzie prawniczka Monika Piątkowska – obecnie senatorka KO, dawniej pełnomocniczka Jacka Majchrowskiego ds. marki Kraków, startowała też z list PSL do Sejmu i PE.
Dzień wcześniej swoją kandydatkę ogłosiła Nowa Lewica. To krakowska posłanka Daria Gosek-Popiołek. Z PiS-u wystartuje radny z Nowej Huty, Michał Drewnicki. Ale jest dużo więcej kandydatów – naliczyłem ich już dwanaścioro. I ta liczba wciąż rośnie. Wiedzą Państwo, o kogo chodzi?
O wyborach w Krakowie pisze Magdalena Kursa.
Czy Ukraina wygrywa wojnę?
Polecam tekst Anne Applebaum o sukcesach Wołodymyra Zełenskiego w rozmowach z państwami arabskimi, sprawności ukraińskich dronów i prawdopodobnych scenariuszach zamrożenia konfliktu. „Niedawna podróż Zełenskiego sprawiła, że przywódcy traktujący Ukrainę uprzejmie, lecz jak ofiarę, zobaczyli w niej partnera” – uważa Applebaum, i opisuje, jak rosyjska wierchuszka rozważa scenariusze oswojenia własnego społeczeństwa z cichą porażką.
Co z Ukraińcami w Polsce? Nasz wymiar sprawiedliwości jest niesłychanie surowy i szybki, jeśli chodzi o obywateli Ukrainy. Z jakichś powodów nie wszystkie narodowości są traktowane równie surowo –
pisze Michał Olszewski, szef działu zagranicznego „Wyborczej” . Trudno widzieć w tym coś innego niż dyskryminację i uleganie przez władzę ksenofobicznym nastrojom, rozkręcanym przez ludzi Brauna czy Konfederację.
A skoro o nagonkach i Konfederacji mowa –
polecam Państwu mój tekst o tym, jak nie tylko skrajna prawica, ale i część liberalnych publicystów ekonomicznych dezinformuje w sprawie proponowanej przez rząd ustawy o ubezpieczeniach dla artystów. Rozpowszechniane przez Konfederację filmiki AI z Tuskiem okradającym pielęgniarki, by dać nieudolnym ludziom sztuki są głupie – ale niedużo głupsze niż wypowiedzi profesora i byłego ministra kultury, Piotra Glińskiego. Obecny poseł PiS zapomniał, że ustawa, którą sam proponował, mogła być nawet droższa niż obecnie proponowana przez ministrę Martę Cienkowską. A co z konfederacką propagandą o pustych galeriach i artystach–darmozjadach? Więcej ludzi w Warszawie chodzi do Muzeum Sztuki Nowoczesnej niż głosowało na Mentzena.