Pesymizm na giełdach, optymizm w kołysce
Choć my, Europejczycy nie zasypaliśmy świata ultranowoczesnymi układami scalonymi, a w budowie dużych modeli sztucznej inteligencji zostaliśmy w blokach startowych, gdy Ameryka ostro ruszyła do przodu, pocieszaliśmy się, że wszystko to nie byłoby możliwe bez europejskiego championa z Niderlandów. Tamtejszy ASML jest światowym liderem technologii zaawansowanej litografii, służącej do produkcji chipów najnowszej generacji, bez których AI nie rozwinęłaby skrzydeł.
Wygląda jednak na to, że ten innowacyjny monopol Europy właśnie się kończy, bo Chińczycy budują własne drukarki chipów. Po tej wiadomości akcje ASML ostro poleciały w dół na giełdzie w Amsterdamie. Ale wcześniej, w ślad za spadającymi notowaniami producentów pamięci, jeszcze bardziej dołowały giełdy w Korei i Japonii.
Prezydent Karol Nawrocki pośpieszył we wtorek z gałązką oliwną i przyjął ślubowanie od wybranego przez Sejm sędziego Trybunału Konstytucyjnego Sławomira Patyry. Ale nadal nie jest jasne, dlaczego nie zrobił tego w przypadku czwórki innych sędziów, też legalnie wybranych przez Sejm. Musieli złożyć ślubowanie w parlamencie, zamiast w „dużym pałacu”, co dało pretekst prezesowi TK (byłemu współpracownikowi Zbigniewa Ziobry) do niedopuszczenia ich do orzekania. W geście solidarności wobec tej czwórki Sławomir Patyra ogłosił, że nie będzie orzekał. TK niby jest, ale go nadal nie ma.
Na koniec optymistyczna wiadomość, prosto z kołyski: Polacy żyją najdłużej w historii Polski. Z badań GUS wynika, że dalsze oczekiwane trwanie życia wzrosło: dla chłopca urodzonego w ub.r. do 75,37 roku, a dla dziewczynki – do 82,48. Stu lat może dożyć co 37. dziewczynka, ale tylko co 111. chłopiec. A podobno to my jesteśmy silniejszą płcią…