Ustawa reformująca służbę zdrowia: „Jakby to pisał Zbigniew Ziobro”

Wtorek, 6 października 2026
reporter Dużego Formatu
„Adrian tak się zachowuje, że na złość liberałom odda niedługo władzę faszystom” – mówił w TVP Info szef Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty, który krytykował lidera Razem Adriana Zandberga. Stosunki na lewicy zaostrzyły się po wyborach na prezydenta Krakowa, w których kandydatka Nowej Lewicy osiągnęła gorszy wynik niż kandydatka Razem. W cieniu krakowskiej klęski odbyła się Rada Krajowa Nowej Lewicy. Nastroje zdiagnozował Tomasz Nyczka.

A lewicowy senator, były wiceminister zdrowia, Wojciech Konieczny diagnozuje ustawę, która ma zreformować system opieki zdrowotnej. Mówi, że projekt ustawy wygląda jakby ją pisał Zbigniew Ziobro: „Zmieniamy prawo w reakcji na to, co się wydarzyło w Warszawskim Szpitalu Południowym i wokół Dawida Kacprzyka. To prawo jest pisane jakby pod jedną osobę. Nazywane jest to reformą systemu, choć nią nie jest”. Ostrzega, że ustawa nadaje nadzwyczajne prawa prezesowi Narodowego Funduszu Zdrowia, stawiając go ponad prawem. Judyta Watoła pyta byłego wiceministra czy więc ostatecznie poprze ustawę. Nie poprze, bo jest ryzyko, że jeszcze więcej lekarzy ucieknie do prywatnej opieki zdrowotnej. 

Wydawać by się mogło, iż reforma systemu opieki zdrowotnej nie może być trudniejsza niż wymyślenie teleskopu zamrożonego dwa kilometry pod lodami Antarktydy. 

A wymyślił go dzisiejszy laureat Nagrody Nobla fizyk Francis Halzen. Okazuje się, że swój pomysł przedstawił już w 1988 roku, i to na konferencji fizyków w… Łodzi. 

O niezwykłym teleskopie, który wyłapuje przylatujące z kosmosu neutrina piszą Piotr Cieśliński i Tomasz Ulanowski.
Warto wiedzieć więcej. Nie tylko szybciej. Google pozwala teraz wskazać ulubione źródła wiadomości. Dodaj Wyborcza.pl do swoich źródeł, aby częściej widzieć nasze teksty, gdy szukasz informacji o ważnych wydarzeniach i tematach, które Cię interesują.
TEMAT WIECZORU
TEGO NIE MOŻESZ POMINĄĆ
PUNKT WIDZENIA
O TYM JESZCZE DZISIAJ PISZEMY