Cześć!

Grabienie liści to jedna z tych rzeczy, które łatwo odłożyć. I tak spadną kolejne, pogoda nie zachęca, a trawnik przecież już nie rośnie.

Problem w tym, że mokre liście nie leżą sobie po prostu na trawie. Skleją się w warstwę, która działa jak kołdra: odcina światło, zatrzymuje wilgoć i zostaje tam aż do wiosny.